piątek, 1 maja 2009

NAJLEPSZE ALBUMY W HISTORII HIP-HOPU cz. 1 - Boogie Down Productions - Criminal Minded (1987)

Rozpoczynam tym postem taki mini-cykl. Bez miejsc, nie mam ulubionej płyty, nie lubię wysuwać czegoś na pierwsze miejsce, mogę ew. wyróżnić coś wyjątkowo dobrego i temu służyć ma ta lista

Na pierwszy ogień:
Boogie Down Productions - Criminal Minded (1987)
Absolutny klasyk nowojorskiego hardkoru. Nie słyszałeś - bez obrazy, ale nie masz dużo do gadania w kwestii hip-hopu. I to nie tylko hip-hopu złotej ery. Stare automaty perkusyjne wygrywające zupełnie banalne i mało zaawansowane sekwencje - owszem, to sprawia wrażenie czegoś całkiem standardowego jak na tamta epokę i w istocie inaczej nie jest, ale niby to tylko banalne napierdalanki plus sample ze starych 45 ze strychu Ceda Gee (jęki Jamesa Browna i używane miliard razy trąbki ze Sly & Family stone czy innego The Winstons raczej na porządku dziennym), a jednak całość posiada ową przebojowość (w końcu to Kris na mikrofonie!), na której w żadnym wypadku nie ucierpiał prosty uliczny przekaz, autentyczność i HARDKOR materiału. I pamietajcie - hip-hop narodził się na Bronksie, a crack zabija!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz